fbpx

Jak produkujemy pasty roślinne

| Napisany przez | Kategorie: Jak produkujemy, O firmie

W naszej ofercie znajdują się również bardzo smaczne pasty roślinne. W dalej części artykułu opiszemy pracochłonny sposób ich powstania i produkcji.

Jak powstają nasze pasty roślinne

Nad każdą nową pastą pracuje kilkuosobowym zespół, który wypróbowuje i kombinuje różne składniki aż do momentu, w którym wszyscy są 100% zadowoleni z osiągniętego rezultatu. Czasem wystarczy bardzo mało. Nie smakuje? Smak i wysoka jakość to nasze priorytety i dlatego, np. cebula, która nadaje pastom delikatny smak jest rumieniona w naszym zakładzie, nie korzystamy z gotowych uprzednio usmażonych cebulowych chipsów. W ten sposób zachowujemy autentyczność składników i dbamy o to, by nasz produkty były doskonałej jakości.

Kolejnym etapem po zatwierdzeniu receptury jest produkcja próbnych partii produktów, które są później przechowywane w naszym zakładzie przez określoną ilość dni. W ten sposób upewniamy się, że produkt zachowuje swoją jakość przez cały okres przydatności do spożycia.

Jak przebiega produkcja past

Pierwszy krok to ważenie składników. Zaczynamy od drożdży, cebuli, przecieru, soli, pieprzu, następnie TOFU, ewentualnie okara, groszek, a czasem szczypiorek. Drugi krok to umieszczenie wszystkich składników w maszynie mieszającej o pojemności 400 kg. W zależności od przepisu pasta zostaje wymieszana lub przepuszczona przez młyn w celu uzyskania delikatnej konsystencji. Ostatni krok to umieszczenie pasty w kiełbaskach, kubeczkach i konserwach.

Po zapakowaniu past, by zapobiec naturalnym szybkim procesom psucia, pasty poddawane są konserwacji pod wpływem ciepła. Pasty roślinne są konserwowane takim samym sposobem, jak TOFU. Pragniemy podkreślić:

Nie stosujemy żadnych chemicznych substancji konserwujących

Na pewno zastanawialiście się, jak to możliwe, że zapakowane tofu i pasty mogą być przechowywane w lodówce przez kilka tygodni. Stosujemy chemiczne substancje konserwujących? Nie, wystarczą nam prawa fizyki. Psucie się produktów, oprócz pleśni, powodują drożdże, inaczej zwane bakteriami termolabilnymi. Takie same bakterie znajdują się w zsiadłym mleku.

Bakterie te sprzymierzają się z białkami, w środowisku naturalnym zawsze występują razem. To sprzymierzenie nie zawsze jest szczęśliwe. Bakterie ściągają białka na złą drogę i psują ich morale. Nieposłuszne białka (wyjąwszy te występujące w sojowym kwaśnym mleku) nie smakują naszym klientom. W tym momencie musi wkroczyć surowa policja porządkowa – czyli temperatura. Po spakowaniu w nieprzepuszczalną folię stosując odpowiednią technologię usuwamy z opakowania nadmiar powietrza, a sam produkt rozgrzewamy do temperatury 95°. W takiej temperaturze, bez dostępu powietrza bakterie giną. Te, które zostaną są pouczone, by nie psuły morale białek. A pleśń? Nie ma żadnych szans. Nasz zakład pracuje w warunkach 100% czystości, którą gwarantuje regularny program sanitarny, dlatego nie ma w nim ani śladu pleśni.

pasty roślinne

Nasze pasty są jednocześnie zdrowe i smaczne, ponieważ zostały wyprodukowane wyłącznie ze składników roślinnych. Po otwarciu pasty są gotowe do spożycia, wystarczy rozetrzeć je na ulubionym pieczywie. Zachęcamy do spożywania pieczywa pełnoziarnistego, by podnieść wartość odżywczą posiłku. Nasze pasty roślinne mogą być również wykorzystywane do gotowania lub pieczenia.

Inspiracje znajdziecie na stronie latwe-przepisy.pl .